Cena za Złoty Róg
Gdańsk, wojna z Zakonem. Dwa tygodnie bez łupu, dwudziestu ludzi bez żołdu i krzyżacka koga we mgle. To, co przyniesiesz z tej nocy, rozstrzygnie resztę.
- Czytanie
- około 21 minut
- Decyzje
- około 20 na przejście
- Starcia
Jak się zaczyna
Zimno wchodzi pod skórę szybciej niż stal. Stoisz na dziobie szkuty, dłoń na mokrym relingu. Powietrze nad Zalewem cuchnie zbutwiałą liną, dziegciem i sztormem, który jeszcze nie przyszedł.
Za plecami kuca dwudziestu ludzi: zaciężni, rybacy, dezerterzy. Milczą, ale czujesz ich wzrok. Dwa tygodnie bez łupu. Jeśli wrócicie do Gdańska z pustymi ładowniami, ród Ferberów weźmie szkutę za niespłacone weksle, a załoga poderżnie ci gardło za zaległy żołd.
Rzeźnicki tasak przy pasie ciąży znajomo, tak jak od dziesięciu lat.